zpaplublin.pl

Od ostatniego czwartku w większych miastach w Polsce trwają manifestacje kobiet mające związek z aborcją

Od ostatniego czwartku w większych miastach w Polsce trwają manifestacje kobiet mające związek z aborcją

27.10.2020, 14:29

W osiemdziesięciu miejscowościach w kraju oraz w 20 w innych krajach, w ramach strajku postanowiły ruszyć dorosłe kobiety, jak również i mężczyźni razem z młodzieżą, w celu dania wyrazu niezadowoleniu w związku z treścią zarządzenia Konstytucyjnego Trybunału odnośnie prawa do usunięcia ciąży. 22 października, w czwartek, w godzinach porannych, zgodnie z decyzją Trybunału, prawo do aborcji w razie chorego embrionu okazało się niezgodne z polską Konstytucją. Od tamtej chwili niepowstrzymanie trwają demonstracje, mające ukazać sprzeciw w sprawie tego problemu. Protestującym wtórują slogany: "Piekło Kobiet" i "To jest wojna". Wykrzykiwane są także teksty, jak np. "Wyp*******ć", ale też "***** ***", a zamiast gwiazdek da się wstawić slogan, w szorstki sposób żądający opuszczenia stanowiska przez rządzącą partię. Młodsi, a także starsi obywatele wyruszyli na ulice w miastach, aby okazać komitywę z manifestującymi kobietami, którym ograniczono racje do samodzielnego podejmowania decyzji poprzez wyrok rządu. Setki tysięcy ludzi w polskich miastach jak i Polonia za granicą ma na celu zaznaczyć, iż taka decyzja nie może zostać zatwierdzona i zademonstrować swoją opozycję co do ideologii aktualnie rządzącej partii.

Mnóstwo manifestujących podjęło decyzję wyjścia na ulicę

Już na samym początku na demonstrację przyszło mnóstwo osób, przeważnie rozzłoszczonych Pań. W licznych miastach, demonstrantów były tysiące, niemniej jednak też w niewielkich miejscowościach społeczność wyrażała swój sprzeciw, stawiając się pod budynkami władzy i chodząc na "spacery". Na manifestacjach wykrzykiwanych jest całe mnóstwo haseł, wyśpiewywane są pieśni, natomiast na banerach da się odczytać różnego rodzaju napisy, jak chociażby "No women, no kraj" lub "Moje ciało, mój wybór". Jednakże właściwym atrybutem, który występuje nieprzerwanie, jest czerwona błyskawica. Pełno osób pracujących w mediach oraz gwiazd albo decyduje się na przyłączenie się do strajków, idąc na ulice swoich miast, albo zamieszcza informacje w social mediach, dając dowód swojemu wsparciu dla sprawy. Reprezentanci Kościoła Katolickiego oraz obecnie rządząca partia, którzy przywołują o zaprzestanie demonstracji sądzą, iż Strajk Kobiet to bandytyzm, którego celem jest zniszczenie Polski.

W całej Polsce mniej więcej 400 000 osób uwidoczniło się na wielu ulicach miast w ponad 400 manifestacjach, jednak największą liczbę osób manifestujących można było widzieć w stolicy Polski. Zarówno Szczecin, Kraków, Poznań a także mnóstwo wojewódzkich miast zostały ogarnięte demonstracjami. Cały świat obiegły także wiadomości o tym, że strajki mają swój udział w Niemczech, Londynie, we Włoszech, Norwegii oraz Australii. Każdego dnia na ulicach miast można zobaczyć manifestacje, które mają na celu walkę o prawa kobiet w naszym kraju. Najbardziej liczna do tej pory manifestacja ma odbyć się 30 października w piątek.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij